środa, 14 maja 2014

karczochy po rzymsku

Często jadłam karczochy w restauracjach lub marynowane - kupione w sklepie. Jestem wielką fanką tego warzywa, mimo tego, że sama wcześniej nie podjęłam się przygotowania ich samodzielnie. Nie mogłam już dłużej obojętnie przechodzić obok straganów, na których w sezonie wiosennym we Włoszech, karczochy to największa gwiazda wśród warzyw. Najsmaczniejsza cześć karczocha znajduje się w jego centrum, trójkącik nad łodyżką, ta cześć nazywana jest sercem karczocha (cuore di carciofo).

Obieranie karczochów nie jest tak trudne jak się obawiałam, tym bardziej po obejrzeniu pomocnych filmików, które polecam obejrzeć przed podjęciem się tego zadania, np.->klik.
Oto moje pierwsze podejście: Carciofi alla romana.


Składniki:
4 karczochy
pęczek mięty
pół pęczka pietruszki
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
oliwa
1 cytryna

1. Przygotować miskę z zimną wodą, do której należy wcisnąć sok z połowy cytryny. Drugą częścia cytryny wysmarować palce, przy obieraniu karczochów (które przy ich obieraniu brudzą ręce).
2. Z karczochów usunąć zdrewniała cześć i  twarde liście, obciąć cześć łodygi, obrać ją. Obrane karczochy wrzucać do wody z cytryną, co ma zapobiec ich sczernieniu.
3.Listki  rozsunąć uderzając górną częścią karczocha w deskę do krojenia, następnie pomóc sobie palcami. 4 Wyciąć włosowatą część znajdującą się w środku karczocha. Karczocha można przekroić na pół w celu ułatwieni sobie zadania, jednak nie trzeba tego robić. 
*Polecam 3-minutowy filmik, który dokładnie pokazuje jak rozprawić się z karczochem: klik.

4. listki mięty i pietruszki pokroić razem z czosnkiem (mieszając wszystko ze sobą na desce), dodać soli, pieprzu oraz trochę oliwy.
5. Ziołami nadziewać środek karczocha, między listkami
6. Połówki karczochów ułożyć grzbietami do dołu na głębokiej patelni o grubym dnie.
    Całe karczochy -w specjalnym garnku o grubym dnie, główkami do dołu.  
7. Zalewamy kilkoma łyżkami wody i oliwą. Dusimy do miękkości na małym ogniu (około 40 min).



1 komentarz:

  1. Muszę przyznać, że jeszcze nigdy nie jadłam karczochów. Wyglądają smakowicie!

    OdpowiedzUsuń