sobota, 29 marca 2014

drożdżowe kapuśniaczki

....kapuśniaczki lub kulebiaczki, jak kto woli, choć z nazwą kulebiak powinien kojarzyć się nam wielki, pieczony, faszerowany pieróg o ukraińskich korzeniach albo przypominający raczej drożdżową roladę z  kapustą i grzybami przysmak Podlasia ( który tam uchodzi z kolei za potrawę wielkanocną)...

Jako że zawsze przekombinuję z ciastem drożdżowym zdecydowałam się na sprawdzony przepis (właśnie na tradycyjny kulebiak), który znalazłam w ostatnim Kukbuku i mimo, że jest nieco pracochłonny, to szczerze polecam.
I podobnie jak ja nie musicie piec sporego bochenka, ale możecie podzielić ciasto na równe części i ulepić poręczne bułeczki.




Ciasto (magazyn Kukbuk luty/marzec)

1/2 kg mąki
1/4 l mleka
30 g drożdży
10 g cukru
3 żółtka jaj
60 g masła

1. Przesiej do miski pół szklanki mąki, zalej wrzącym mlekiem i mieszaj energicznie aby utrzeć "kluchę".
2. Kiedy masa przestygnie dodaj drożdże, cukier i łyżkę mąki rozmieszane w 2 łyżkach mleka.
3. Wyrabiaj ciasto, odstaw do wyrośnięcia na pół godziny.
4. Po tym czasie dodaj żółtka i resztę mąki. Wyrabiaj przez kilka minut, dodaj rozpuszczone, przestudzone masło, wyrabiaj jeszcze chwilę i odstaw do wyrośnięcia.

Farsz:
0,5 kg kiszonej kapusty
szklanka namoczonych przez noc i ugotowanych suszonych grzybów lub np. mrożone podgrzybki
1 cebula
pół pęczka natki
olej
pieprz, sól

1. Jeśli kapusta jest mocno kwaszona, obgotuj ją przez kilka minut.
2. Cebulę pokrój w kostkę, zeszklij na patelni, dodaj grzyby, a po kilku minutach kapustę. Smaż wszystko razem mieszając przez ok. 15 minut.
3. Na koniec dodaj posiekaną natkę, dopraw.


Teraz wystarczy podzielić ciasto na ok. 10 części lub po prostu urywać kawałek za kawałkiem. Tworzymy kulkę, spłaszczamy, kładziemy łyżkę farszu i sklejamy porządnie, następnie delikatnie kulamy aby stworzyć małą bułeczkę (pamiętaj, że jeszcze urośnie!). Pieczemy w 180 stopniach (bez termoobiegu) przez ok. 30 minut.




3 komentarze:

  1. świetny pomysł, wyglądają pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. urocze :]
    świetne na ciepłą kolację!

    OdpowiedzUsuń
  3. schrupałabym : )) moja mama czasami robi podobne :)

    OdpowiedzUsuń