Witamy po krótkiej przerwie z nowym przepisem na lekkie danie obiadowe lub poręczną przystawkę. Dzisiaj pokażemy Wam jak w niedługim czasie przygotujecie zgrabne tartaletki bez korzystania z przeznaczonych do tego form. Z farszem jak zwykle możecie pofantazjować i dodać to, co akurat macie w lodówce. W naszych koszyczkach znalazły się buraki, marchew, szpinak, pieczarki i cebula, a na sam spód dodałyśmy odrobinę sera camembert. Do formowania tartaletek trzeba mieć nieco więcej cierpliwości, jednak efekty wizualne jak najbardziej wynagradzają wszelkie niedogodności i żale :) Na pewno świetnie zaprezentują się na rodzinnych przyjęciach, jak i przyjacielskich spotkaniach.
Na 8 tartaletek:
1,5 szkl. mąki
2 żółtka
6 łyżek zimnej wody
12 dag masła
sól
6 pieczarek
1 marchew mała
2 garście szpinaku
1 mała cebula
3 buraczki ugotowane
pieprz, sól
olej
*ulubiony ser (opcjonalnie)
do podania : sos czosnkowy lub inny ulubiony
1. Składniki na tartę zagniatamy, formujemy kulkę, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki.
2. W tym czasie rozgrzewamy na patelni olej, wrzucamy pokrojoną w talarki cebulę i dusimy. Dodajemy następnie pokrojone w talarki pieczarki i marchewkę.
3. Kiedy wszystko zmięknie dodajemy pokrojone w kostkę buraczki i doprawiamy wszystko.
4. Rozgrzewamy piekarnik do 190 stopni (termoobieg). Ciasto wyjmujemy z lodówki. Rwiemy po małym kawałku i lepimy kulkę, a następnie spłaszczamy i dopasowujemy do kształtu odwróconej formy (patrz zdjęcie).
5. Nakłuwamy widelcem każdą tartaletkę i wsadzamy do rozgrzanego pieca. Pieczemy ok. 20 minut.
6. Po tym czasie wyciągamy ciastka, odwracamy, wypełniamy farszem i wsadzamy jeszcze na chwilę do nagrzanego piekarnika (ale już wyłączonego).
7. Podajemy z ulubionym sosem.